http://tiny.pl/hjz5w

Historia jednak lubi się powtarzać. Tak jak kiedyś kontrreformacja była początkiem niebytu Polski tak teraz Polska jest zakładnikiem kościoła. Ciągle im mało i mało. Odzyskali wszystko to co zabrali kościołowi zaborcy, druga RP i komuna. Im jednak ciągle mało. Wszystko tylko co sobie umyślą sprzedawczyki sejmowo – rządowe w zębach im przyniosą. Chce zakonnik przeprowadzić jakiś przekręt – proszę bardzo robi swoje nawet niepokojony przez organa władzy. Normalny obywatel przykładnie płacący podatki dawno by siedział w kryminale. Ksiądz czy też zakonnik jest bezkarny. Oni z innej gliny są ulepieni. Państwo ma płacić na emerytury misjonarzy i zakonników siedzących w klasztorach i klepiących paciorki. Ja się więc pytam z jakiej racji ma płacić ? Co państwo Polskie obchodzi że misjonarz z pochodzenia Polak jedzie do Afryki i zastępuje tam tamtejszego czarownika. Co to za zwyczaje by rząd musiał finansować te eskapady. Jeszcze jak nie dostaną to wywołają rewoltę taką samą jak w Wandei !!!. Premierze nie daj się,  bo tylko w ten sposób zapobiegniesz rewolcie tych co nie chcą płacić na nawiedzonych. Naród ma obowiązek zaciskać pasa natomiast kościół ma mieć zapewniony stały dopływ pieniędzy taka jest kościelna recepta na kryzys. Niech rząd nie myśli że jak da pieniądze to sprawa załatwiona. To bzdura będą wołać o jeszcze i jeszcze, jak pasożyt doprowadzający do śmierci żywiciela. Tak jak onegdaj ze szlachectwem sprzedali Polskę zaborcom, za przywileje i łapówki.